Czekam wiewiórkę – 1. Czekam wiewiórkę – 2.

Зробив виняток і написав реаліті-допис польськю мовою, хоча пишу виключно українською, заснований на реальних подіях, коли працював у Польщі, 20 + років тому назад)

Czekam wiewiórkę – 1. Czekam wiewiórkę – 2.

Dwadzieścia lat temu pracowałem w Polsce, u pana Pawła, niedaleko słynnej Warszawy, w miejscowości Mały Belsk. W sadach pachniało jabłkami, a pod sklepem —... historią. Bo tam „stacjonowało” dwóch lokalnych bohaterów: Wiesiek i Heniek. Całe dnie siedzieli na ławce, jak strażnicy skarbu, tylko że skarbem była każda butelka, którą ktoś im zostawił.

Nazwaliśmy ich z chłopakami „Czekam wiewiórkę – 1” i „Czekam wiewiórkę – 2”. I to im się spodobało tak bardzo, że naprawdę odpowiadali na te pseudonimy!

Nie wiedzieli, co to znaczy, ale spodobało im się. Od tej pory, gdy tylko widzieli, że podjeżdżamy, wstawali i salutowali jak żołnierze:

— Halo, tu Czekam wiewiórkę – 1, mamy kontakt wzrokowy z Ukraińcami!

— Przyjąłem, Czekam wiewiórkę – 2, przygotuj kieliszki!

A potem śmialiśmy się wszyscy, aż jabłka spadały z drzew.

Pewnego wieczoru, w sobotę, po pracy pojechaliśmy jak zwykle po wino. Patrzę — siedzą nasi agenci, jak zawsze czujni. Pomyślałem sobie: „A dam im coś od serca.”

Kupiłem im po puszce piwa „Warka” i podaję.

Ten pierwszy, łyśy — mądrzejszy, jak to mawiał — od razu zrozumiał, że kto pierwszy otworzy, ten więcej wypije. Chwycił puszkę, syk, piana poszła! A on tylko krzyknął:

— O kurwa, pieni się jak szampan!

I zaczął pić tak szybko, jakby to była ostatnia Warka w całej Polsce. Drugi, czyli „Czekam wiewiórkę – 2”, tylko patrzył z nadzieją, że coś mu skapnie. Ale jak już dotarł do puszki, zostały tylko bąbelki i echo śmiechu.

— No widzisz — mówi ten łysy z dumą — rozum to nie włosy, nie każdemu rośnie!

I tak minęło lato, a w Małym Belsku legenda o dwóch „agentach” spod sklepu żyje do dziś. Mówią, że czasem, jak podjedzie auto z obcą rejestracją, słychać jeszcze z oddali:

— Halo, tu Czekam wiewiórkę – 1… czy to już nasi? 🐿️

Śmialiśmy się tak, że aż sprzedawczyni wyszła zobaczyć, co się dzieje. A ja wtedy pomyślałem:

W Małym Belsku nawet piwo potrafi zamienić się w komedię. 🍺🐿️

Щоб вподобати цю частину, необхідно зареєструватись на сайті або увійти, якщо ви вже зареєстровані.

Вподобати!
Щоб залишити коментар, необхідно зареєструватись на сайті або увійти, якщо ви вже зареєстровані.